AKTUALNOŚCI > Brodnica.net > Niebezpieczna zabawa z trawą

Wypalanie traw może być dla wielu bardzo kuszącą zabawą. Trzeba jednak pamiętać, że to jest niezdrowe i może się skończyć poważnymi konsekwencjami.  
Wiosna to czas kiedy nagminnie dochodzi do wypalania traw. Czasem jest to celowe podpalanie, a czasem samozapłon spowodowany wysoką temperaturą, skupieniem promieni słonecznych, itp. W większości przypadków kończy się interwencją straży pożarnej.
Aby pozbyć się pozostałości uschniętej roślinności ludzie bardzo często ją podpalają. Bywa tak, że ogień wymyka się spod kontroli i dochodzi do groźnych pożarów.  
W tym roku w powiecie brodnickim straż interweniowała już kilkanaście razy. Koszty każdej takiej interwencji sięgają od kilkuset do kilku tysięcy złotych.  

W ubiegłych latach na terenie powiatu odnotowano kilkadziesiąt zdarzeń związanych z pożarami traw:
2014 - 45 pożarów,
2015 - 48 pożarów,
2016 - 36 pożarów,
2017 - 15 pożarów,
2018 - 50 pożarów.

Oprócz skutków ekonomicznych wypalania traw są też skutki negatywne dla środowiska. Ginie wiele gatunków zwierząt i roślin. Niszczone są miejsca lęgowe ptaków, a wraz z nimi zasiedlone gniazda. W płomieniach giną także pożyteczne owady, np. trzmiele, zwierzęta bezkręgowe oraz larwy i poczwarki motyli. Ogień powoduje również erozję gleb. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.  
Rocznie w Polsce w tego rodzaju zdarzeniach śmierć ponosi kilkanaście osób. W 2003 roku w miejscowości Górale, gmina Jabłonowo Pom. doszło do jednego z najbardziej tragicznych w skutkach pożarów trawy, podczas którego zginął w płomieniach 65 letni mężczyzna.
Wypalanie traw jest nie tylko szkodliwe, ale i nielegalne w Polsce. Można zapłacić wysoką karę a nawet trafić za kratki. Skutki mogą być także dotkliwe dla rolników. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa za wypalanie traw zmniejszenia do 3 do 20%, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.

Uzupełnienie (02.04.2019, 12:28)
W Osieku, przy drodze na Wąpielsk pali są 200 m2 trawy. Na miejsce wysłano trzy jednostki straży pożarnej.

Dodano/zmodyfikowano: 02.04.2019, 12:27 , Komentarzy: 2, wyświetleń: 4984

KOMENTARZE DO ARTYKUŁU | + DODAJ KOMENTARZ | + DODAJ ZDJĘCIA DO TEGO NEWSA
Uwaga. Komentarze stanowią prywatne opinie użytkowników. Jeśli uważasz, że któryś wpis naruszył prawo, zgłoś go do usunięcia.
Pożary są czymś naturalnym, implementowanym przez ewolucję. Wiele gatunków roślin, potrzebuje pożaru do rozwoju. Takie rośliny nazywane są Pirofitami. Dla nich ogień jest czynnikiem stymulującym wzrost, kiełkowanie lub rozmnażanie. Dojrzałe szyszki sony Banksa dziesiątki lat mogą być zamknięte i dopiero w wyniku działania ognia pożaru otwierają się i uwalniają nasiona. Sosna ta występuje w USA i w związku z ochroną przeciwpożarową rezerwatów, stanęła na skraju wymarcia, aż odkryto, że potrzebuje ognia do rozsiewania. Uratowały ten gatunek sztuczne pożary wywoływane w rezerwacie Yellowstone.
Dodany 02.04.2019, 15:29 przez filipek
Wypalanie traw wybija kleszcze! Teraz te badziewie jest nawet w przydomowych ogrodkach! Jakoś budowa willi do samego jeziora czy nowoczesnych blokowisk w lesie i blisko jeziora nie niszczy ekosystemu? Ktoś wydaje na takie budowy zezwolenia! Ktoś się pod tym podpisuje! Takich też proszę karać! Po wypaleniu traw zwierzeta wrócą a przyroda się odnowi - jak zalejecie wszystko betonem do samego brzegu to zwierząt nie będzie!
Dodany 16.03.2019, 14:27 przez sprawiedliwy