Dekada

Tablice2

AKTUALNOŚCI > KPP Brodnica > Bros, policyjny pies odchodzi ze służby

Po ponad 9 latach ciężkiej ale ciekawej pracy, ze służby odchodzi wierny przyjaciel sierż. sztab. Piotra Przybyłowskiego. Bros, bo takie imię nosi owczarek belgijski przez swój stan zdrowia i wiek, żegna się ze służbą. Ten piękny pies niejednokrotnie pomógł policjantom w codziennych obowiązkach, odszukiwał osób zaginionych, prowadził do wykrycia sprawców przestępstw, brał udział w zabezpieczeniach imprez masowych, a także zajmował czołowe miejsca w Kynologicznych Mistrzostwach Policji zarówno na szczeblu wojewódzkim jak i krajowym.

Bros, owczarek belgijski do służby w Policji wstąpił w 2010 roku. Wtedy zanim wyszedł patrolować miasto i tropić bandytów, odbył ze swoim przewodnikiem sierż. sztab. Piotrem Przybyłowskim półroczne szkolenie w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Po zaliczeniu egzaminów końcowych, trafił do codziennej służby na brodnickich ulicach. Bros, co 3 miesiące był badany przez lekarza weterynarii, a raz w roku przechodził testy sprawności użytkowej. Piotr wraz ze swoim czworonożnym przyjacielem, raz w tygodniu ćwiczyli swoje umiejętności na miejscowym poligonie.
Jego niesamowite wyszkolenie i szybkość sprawiają, że jest w stanie "powalić" na kolana niejednego bandytę. Bros odnosił wiele sukcesów. W swojej służbie dotarł już niejednokrotnie do sprawców m.in. włamań i kradzieży, zatrzymywał też sprawców w pościgu, a także tropił ślady, często po kilka kilometrów. Bros wraz ze swoim przewodnikiem, niejednokrotnie zarywali noce szczególnie przy poszukiwaniach osób, których życie było zagrożone. Często prezentował swoje umiejętności na spotkaniach z dziećmi i chętnie pozował do zdjęć. Bros niejednokrotnie brał udział w Kynologicznych Mistrzostwach Policji na szczeblu wojewódzkim i krajowym zajmując czołowe miejsca.

Niestety czas służby dla tego pięknego owczarka się skończył. Jego stan zdrowia nie pozwolił na to, aby pies w dalszym ciągu służył w szeregach Policji. Jednak to, że Bros odchodzi ze służby, nie znaczy, że żegna się ze swoim panem. Przywiązanie przewodnika do czworonoga, nie pozwoliło na to, aby pies został oddany obcej osobie. Sierż. sztab. Piotr Przybyłowski zdecydował, że zaopiekuje się swoim przyjacielem i da mu dach nad głową.

Zdjęcia archiwalne KPP Brodnica

źródło: KPP Brodnica

Dodano/zmodyfikowano: 29.08.2019, 10:58 , Komentarzy: 7, wyświetleń: 445

KOMENTARZE DO ARTYKUŁU | + DODAJ KOMENTARZ | + DODAJ ZDJĘCIA DO TEGO NEWSA
Uwaga. Komentarze stanowią prywatne opinie użytkowników. Jeśli uważasz, że któryś wpis naruszył prawo, zgłoś go do usunięcia.
Wszystkiego dobrego chłopaki .
Dodany 30.08.2019, 14:29 przez jar
Obu "chłopakom" długiego życia w zdrowiu życzę! Bros może czasem w ramach spotkań z „cywilami” pokazać, jak się bierze przeszkody w nowym psim parkurze na Alei Leśnej :)
Dodany 30.08.2019, 12:19 przez Andrzej
Bros, wielkie dzięki za twoją służbę. I jeszcze wielkie dzięki i szacun dla twojego opiekuna, że dalej będziecie razem. To daje przykład, że człowiek nie zawsze jest tym najgorszym bytem na tej ziemi. Oby inne zwierzęta miały takie szczęście:(
Dodany 29.08.2019, 23:26 przez cbr
Brosik ,wielki szacunek dla Ciebie i opiekuna ,mam dwa podobne psiaki ,to najlepszy przyjaciel człowieka ,tym bardziej w tych czasach , Brosikowi i panu opiekunowi życzę wspólnych radosnych wiele lat w dobrym zdrowiu .Pozdrawiam .
Dodany 29.08.2019, 15:46 przez Jurek
niby taki zdolny a chłopaka od grudnia nie potrafią znaleźć
Dodany 29.08.2019, 15:29 przez filipek