EKONKA


WSZYSTKIE KATEGORIE | OSTATNIO DODANE | LOSOWO WYBRANE | DODAJ DOWCIP
rodek nocy. Pod rozgwiedonym niebem na rodku hali stoi bacwka. W pewnym momencie otwieraj si drzwi i jak z procy wybiega stamtd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinajc rozporek mwi:
- Ach, eby ty jeszcze gotowa umiaa...
zgo do usunicia
- Baco, co pijecie, wodke, wino?
- No, i piwo!
zgo do usunicia
Baca z gadzin jad w pole:
- Suchojcie no baco - zagaduje gadzina - co mi si wydaje, ze nasa Mary jest w cizy.... tylko jak to mozliwe? Chopaka ni mo, na potancwki nie chodzi, w nocy pi z nomi...
- A bo z womi tak zowse - zdenerwowa si baca - w nocy si porozkrywata, dupy
powypinata i po ciemku poznaj ktra cyja...
zgo do usunicia
W gralskim kociku wystrojone gadziny klcz przed otarzem i modl si arliwie. Nagle jedna pierdna. Zaczerwieniona, prbujc odwrci od siebie uwag innych, chwycia si za nos i zacza si rozglda wok, pytajc:
- Ktra to, ktra?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A c to, Jakowa? Dwie d... macie, e nie wiecie, ktra?
zgo do usunicia
Wychodzi baca przed chaup, przeciga si i wola:
- Jaki pikny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Ma, ma, ma...!
zgo do usunicia
Baca wlecze do lasu cierwo psa. Ssiad zagaduje:
- A co to si stao, kumie?
- Aaaa... musioek go zastrzeli!
- To pewnie by wcieky, co???
- No, zachwycony to nie by!!!
zgo do usunicia
Baca jest sdzony za zabjstwo turysty, ale si nie przyznaje. Sdzia pyta:
- No to jak to byo, Baco?
- Ano nijak. Siedzioek se na przyzbie i strugaek osikowy koecek. A ten turysta siad se kole mnie i zaco je cerenie. I co zjod, to mi pesteckom trach!!! w oko. A jo nic, ino se strugom ten koecek. A on znowu zjad i trach!!! mie pesteckom w oko. A jo nic i dalej strugom... A on ostatniom cerenie, rzuci mi torebke pode nogi, wsta i tak niesceliwie potkno, ze upad na ten koecek, com go strugo. I tak, panie, co ze 27 razy...
zgo do usunicia
Siedzi baca nad przepaci i liczy:
- 127, 127, 127, ...
Przechodzi turysta i pyta:
- Co robisz baco?
Baca zrzuca go w przepa i liczy:
- 128, 128, 128, ...
zgo do usunicia
Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauwaa Bac i pyta:
- Baco, co robicie?
- A nic takiego, piore tylko kota.
- Kota? Przecie kota si nie pierze.
Na to Baca:
- A co wy tam turysto wicie, kota si pierze.
Za par godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot ley nieywy. I zwraca si do Bacy:
- A nie mwiem, e kota si nie pierze?!
A Baca na to:
- Pierze si, pierze, ale sie nie wykrco.
zgo do usunicia
Przychodzi turysta do bacy na Polanie Chochoowskiej:
- Baco, macie tu wrztek?
- Jest, ino zimny.
zgo do usunicia
Gral przyprowadzi swoja on bdc w ciy na badania okresowe. Lekarz zbada gadzin, przyj honorarium, poegna. Do gabinetu wchodzi m i pyta o zdrowie ony. Lekarz odpowiada:
- No c, u waszej ony jest cia pozamaciczna.
Chop zblad i nerwowo siga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, ona ju pacia.
- Panie doktorze, macie tu 1000 z, i nie mwcie nikomu, e pozamaciczna, bo jeszcze chopy mnie wymiej, em nie trafi tam, gdzie trzeba.
zgo do usunicia
piewa juhas na hali. Baca nie moe wytrzyma i woa:
- Czego si drzes?!!
- Dy to nie dez, to folklor!
zgo do usunicia
Pacze zgwacona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu paczesz Maryna?
- Oj, zgwacili mnie zgwacili!
- A o pomoc woaa?
- Oj, woaam woaam!
- I nikt nie przyszed?!
- Nikt nie przyszed!
- A ku wsi woaa?
- Oj, woaam woaam!
- I nikt nie przyszed?
- Nikt nie przyszed!
- A ku halom woaa?
- Oj, woaam woaam!
- I nikt nie przyszed?
- Nikt nie przyszed!
- A ku wierchom woaa?
- Oj, woaam woaam!
- I nikt nie przyszed?
- Nikt nie przyszed!
- A ku lasowi woaa?
- Oj, woaam woaam!
- I nikt nie przyszed?
- Nikt nie przyszed!
- Nikt nie przyszed?
- Nikt nie przyszed!
- To i ja sobie ul!!!
zgo do usunicia
Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzcy turyci pozdrawiaj go i pytaj:
- Co tu robicie?
- owi pstrgi.
- Przecie nie macie wdki!
- Pstrgi owi si na lusterko.
- W jaki sposb?!
- To moja tajemnica. Ale jeli dostan flaszk, to j wam zdradz.
Turyci wrcili do schroniska, kupili butelk wdki i zanieli j bacy. On tumaczy:
- Wkadam lusterko do wody, a kiedy pstrg podpywa i zaczyna si przeglda to ja go kamieniem i ju jest mj...
- Ciekawe... A ile ju tych pstrgw zowilicie?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pi flaszek dziennie...
zgo do usunicia
Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacwki, baca gocinnie czstuje go gorc straw, turysta zajadajc spostrzega, e do talerza leci mu z gry woda...
- Baco dach ci przecieka!
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mog, przecie dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie cieknie...
zgo do usunicia
- Staro, obrciaby si ku mnie!
- Kces mnie, mj chopecku?!
- Nie, ino puscos bki...
zgo do usunicia
Rozmawiaj dwie gadziny o swoich dzieciach. Jedna z nich si chwali:
- A mj Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to si tak jako nazywo: ugry - nie, nie ugry!... uar - nie, nie uar... A! Ju wim! UJOT!
zgo do usunicia
- Stasek, cy twoj konicek kurzy fajk?
- Nie.
- No, to ci si szopa pali.
zgo do usunicia
Baca rozmawia z turyst:
- Zabiem wczoraj 10 mw - mwi baca.
- ciem - poprawia turysta.
- A kapciem.
zgo do usunicia
Baca rozwodzi si z Gadzin. Odbywa si rozprawa w sdzie. Sdzia pyta si Gazdy:
- Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie si rozwie z t Gadzin, przecie yjecie razem ju 20 lat, w czym wam ona zawinia?
Gazda na to odpowiada:
- A bo Panie sdzio, ona mi seksualnie nie odpowiada!
Na to w kocu sali podnosi si ze swojego miejsca juhas i woa:
- Gupoty, Gazdo, gadacie! Caej wsi odpowiada, a wam nie?!
zgo do usunicia
Siedzi baca na szczycie Rys i krzyczy:
- Hej!... Morze, nasze morze...
zgo do usunicia
Juhas widzi bac prowadzcego due stado owiec.
- Dokd je prowadzicie?
- Do domu. Bd je hodowa.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie bdziecie je trzyma?
- W mojej izbie.
- To to straszny smrd!
- Trudno, bd si musiay przyzwyczai.
zgo do usunicia
Siedzi baca nad rzek i si onanizuje. Podchodzi turysta i si pyta:
- Baco co wy robicie?
Na to baca:
- Jak to co? Wysyam dzieci nad morze.
zgo do usunicia
Dwch juhasw znalazo jea i kc si o nazw tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodzi tamtdy stary baca i usysza sprzeczk. Podszed i zawyrokowa:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
zgo do usunicia
W Morskim Oku, w przerbli kpie si baca.
- Baco, nie zimno wam?! - pytaj si turyci.
- Ni.
- Ciepo?
- Ni.
- A jak wam jest?
- Jdrzej.
zgo do usunicia
Wywiad z bac:
- Baco, jak wyglda wasz dzie pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wycigam flaszk i pij...
- Baco, ten wywiad bd czyta dzieci. Zamiast flaszka mwcie ksika.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wycigam ksik i czytam. W poudnie przychodzi Jdrek ze swoj ksik i razem czytamy jego ksik. Po poudniu idziemy do ksigarni i kupujemy dwie ksiki, ktre czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rkopisy.
zgo do usunicia
Turysta pyta si grala:
- Baco czemu cigniecie ten acuch?
- A co, mam go pcha?!
zgo do usunicia
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...
zgo do usunicia
Sdzia do grala:
- Ile macie dochodw?
- Wysoki sdzie, do chodw to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.
zgo do usunicia
Siedzi Baca na drzewie i piuje ga na ktrej siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie!
- Ni, nie spadn!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mwi wam, e spadniecie!
- Eeee, ni spadn!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszed dalej. Baca piowa, piowa a spad. Pozbierawszy si popatrzy za znikajcym w oddali turyst i zdziwiony rzek:
- Prorok jaki, czy co?
zgo do usunicia
- Baco, czym zabilicie ssiada?
- A syneck, Wysoki Sdzie...
- Wieprzow, czy woow?
- Kolejow...
zgo do usunicia
Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie?!!! - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i tak choler jak wy, tyz mom!
zgo do usunicia
Policjant zatrzymuje bac jadcego furmank.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla si i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mwicie?
- eby ko nie usysza!
zgo do usunicia
Ssiad mwi do bacy:
- Baco, tam za stodo, na waszych deskach, chopaki gwac wasz crk!
Baca przeraony biegnie natychmiast za stodo, po chwili wraca umiechnity i mwi:
- Aaaaa... wiedzioem, ze artowoe, to wcale nie moje deski.
zgo do usunicia
Baca przyjecha do Warszawy. Myli sobie: "psejode si tromwojem". Idzie do kiosku i mwi:
- Poprosz bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!
zgo do usunicia
Pytaj bac:
- Czy te trzy dziewczynki s twoimi crkami?
Baca:
- No.
- Ale one urodziy si tego samego dnia?!
- No...
- ... w odstpach pitnastominutowych!!!
- No to co?! Jo mom rower...
zgo do usunicia
- Wojtek, wycie taki mdrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd?
Gazda na to:
- Jo znom jino trzy. Piyrso to wiynto prowda, drugo ty prowda, i trzecio gwno prowda.
zgo do usunicia
Siedzi baca na drzewie i piewa. Przechodzi turysta.
- Baco, spadniecie, na drzewie si nie piewa.
- Nie spadn.
Za godzin wraca turysta, patrzy, a pod drzewem ley baca.
- A mwiem wam, baco - nie piewa si na drzewie.
- piwo si, piwo, ino si nie tacy.
zgo do usunicia
Baca apie okazj na drodze, wreszcie udaje mu si zapa przejedajcego Mercedesa. Wsiada i jad, ale po kilku kilometrach jako tak nudno si zrobio, wic baca si pyta:
- A co to panocku, za znacek z psodu?
- To? - mwi kierowca pokazujc na znaczek mercedesa - to taki celownik, jak kogo zapie w ten celownik, to ju na pewno trafi.
- Aha.
Po kilku kilometrach patrz, a tu drog jedzie jaki facet na rowerze. Baca mwi:
- A wecie, panocku, tego cowieka w ten celownik...
Kierowca skrci i faktycznie rowerzysta znalaz si "w celowniku", ale poniewa kierowca nie chcia i do wizienia, to w ostatniej chwili skrci, aby nie trafi rowerzysty, chwil potem baca si odzywa:
- Iiiii, kiepski ten paski celownik, gdybym nie roztworzy drzwi to bymy go w ogle nie trafili.
zgo do usunicia
Spotyka si w knajpie dwch grali, a poniewa jeden z nich niedawno si oeni, to drugi pyta si go jak mu poszo w noc polubna.
- Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszlimy do sypialni to si rozebraem, eby se psiakrew nie pomylaa, e si jej wstydz. Potem daem jej w gb, eby sobie nie pomylaa, e jej si boj. Na sam koniec sam si zaspokoiem, eby se psiakrew nie pomylaa, e jej potrzebuj.
zgo do usunicia
Turysta do bacy:
- Ile kosztuje ten pies??
- Sto milionw.
- Przecie nikt go nie kupi.
Po pewnym czasie turysta do bacy:
- Sprzedalicie psa??
- Tak. Za dwa koty po 50 milionw...
zgo do usunicia
- Baco, co robicie?
- Uwozom!
- Na co?
- Cobyk nie spod!
zgo do usunicia
Na ostry dyur przywo grala ciko pobitego, a ten na noszach zwija si ze miechu. Lekarz pyta:
- I z czego si pan tak mieje? Szczka zamana, cztery ebra te, oko wybite?
Gral na to:
- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc polubn, a ja mam jego jaja w kieszeni!
zgo do usunicia
Baca by wiadkiem wypadku samochodowego. Przesuchuje go policjant:
- Baco jak to byo?
Na to baca:
- Panocku widzicie to drzewo?
- Widz.
- A oni nie widzieli...
zgo do usunicia
- Baco, czy pokaecie nam Giewont? - pytaj turyci.
- Jo. Widzita tom pirwszom grke?
- Tak.
- To nie je Giewont. A widzita tom drugom grke?
- Tak.
- To tyz nie je Giewont. A widzita tom trzeciom grke?
- Nie.
- To je Giewont.
zgo do usunicia
Pijany gral wraca z wesela i zaczyna si rozbiera.
- Maryna, pomz, bo ni moge kosuli sciongno - prosi on.
Ta podchodzi i zaamuje rce.
- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
zgo do usunicia
Zapisywa si gral do Partii. Pytaj go:
- By pan kiedy w jakiej bandzie ?
- Nie, przysigom, to pierwszy roz!
zgo do usunicia
- Ahoj, baco! Co tam robicie?
- A hoj was to obchodzi...
zgo do usunicia
- Baco, czy mona tu gdzie kupi czci zamienne do samochodu?
- Zaraz za wiosk jest ostry zakrt nad urwiskiem, a czci le na dole...
zgo do usunicia
Na drodze z Kocieliska do Zakopanego stoi gral i apie okazj. Zatrzymuje si jakie auto, baca wyciga ciupag, i rzecze do kierowcy:
- onanizuj si pan!
Osupiay kierowca posusznie, acz niechtnie posucha rozkazu bacy, gdy skoczy usysza znw t sam komend:
- onanizuj si pan!
C... wyboru wielkiego nie mia. Nie mia te wyboru gdy usysza kolejn komend:
- onanizuj si pan!
Gdy skoczy, baca znw to samo:
- onanizuj si pan!
Prbowa tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzio, gos bacy nagli jednak nieubaganie:
- onanizuj si pan!
- onanizuj si pan!
- onanizuj si pan!
I kiedy baca ju widzia, e kierowca nie da ju na prawd rady spokojnym gosem rzek do stojcej obok gadziny:
- Siadaj Maryna, pan ci do Zakopanego zawiezie!
zgo do usunicia
Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jaki pokj do wynajcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwicie.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu by spokj i adnych dzieci.
- Tu nimo adnych dzieci.
Turysta idzie spa. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszcz, wywracaj meble. Turysta zwleka si z wyra i zaspanym gosem mwi do bacy:
- Baco, tu nie miao by adnych dzieci!
- Dzieci? To s skurwysyny nie dzieci!
zgo do usunicia
Baca syszy krzyki z podwrka:
- Czego tam?
- Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
- Nieeee!
Rano baca budzi si, wychodzi na podwrko, patrzy:
- O kur..! Gdzie moje drewno?!
zgo do usunicia
Gral stan przed sdem oskarony o pobicie.
- Oskarony twierdzi, ze uderzy poszkodowanego jeden raz zwinit gazet?
- Ano tak - zgadza si gral.
- I od tego ciosu gazet poszkodowany dozna wstrzsu mzgu?
- Skoro tak doktor powiedzia...
- W takim razie co byo w gazecie?
- Nie wiem, nie czytaem.
zgo do usunicia
Przychodzi baca do kolegi chirurga i mwi:
- Wiesz Kazik pom, mam brzydk on! We ty jej zrb jak operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie moe si da, ale to bdzie kosztowa z jakie dziesi tysicy.
Spotykaj si po dwch tygodniach. Mwi lekarz Kazik:
- Tak jak mwiem, da si zaatwi, ino dziesi patykw przynie.
- A wiesz Kazik, ju nie trzeba, gajowy zgodzi si za pi stwek odstrzeli.
zgo do usunicia
Bacowa budzi swojego ma w rodku nocy.
- Anto, pcha mi chodzi po plecach, zap ja i zabij.
- Zapal wiato - doradza zaspany baca. - Jak ci zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.
zgo do usunicia
Pocztkujcy narciarz pyta bac:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
- A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijaj si dopiero na dole!
zgo do usunicia
Jedzie gazda z gadzin furmank. Nagle niebo si zachmurzyo, rozszalaa si burza. Znienacka 20 metrw przed furmank uderzy piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mwi:
- Nooooooo...
Jada dalej. Po chwili nastpny piorun uderzy 5 metrw za furmank. Gazda znw podnosi palec i mwi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jad dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gadzin jadc na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!
zgo do usunicia
Idzie gralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chopaki.
- Ej Mary, pjd do nas!
- Nie pjd bo mnie zgwacicie!
- Ej, nie zgwacimy!
- To po co ja tam pjd?
zgo do usunicia
Stary Baca postanowi odwiedzi wdow. Puka wieczorem do jej chaty:
- Kto tam - pyta wdowa.
- Stasek Gsienica od Krzeptowskich z Gubawki - odpowiada baca.
- Wejdcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi...
zgo do usunicia
Po napadzie janosikowych zbjnikw, spoglda gazda na zgliszcza chaupy i gono medytuje: ze mnie obrabowali - to ich zbjnickie prawo, ze mi chaup spalili - i to ich zbjnickie prawo, ze ciebie Maryna zgwocili, to tyz ich zbjnickie prawo - ale ze ty cholero psy tem dup rusaa - to juz je cyste kurestwo!
zgo do usunicia
Pyta juhas bacy: Baco, jak to jest, e Ziemia si krci?
Baca: Widzis Jdru, Ziemia, jest to taka kula okrga, no i si krynci.
Juhas: Baco, ja wiem, e Ziemia jest to taka kula okrga, ale dlaczego ona si krci?
Baca: Widzis Jdru, Ziemia jest to taka kula okga, no i ma w rodku tak ok, no i na tej oce si krynci.
Juhas: Baco, ja wiem, e Ziemia, to jest taka kula okrga, ma w rodku ok, no i na tej oce si krci, ale jak to jest, e ona si krci?
Baca: Widzis Jdru, Ziemia, jest to taka kula okrga, ma w rodku ok, a na kocach tej oki s takie cypecki, no i w tych cypeckach ona si krynci.
Juhas: Baco, ja wiem, e Ziemia, to jest taka kula okrga, ma w rodku ok, a na tej oce cypecki, ale jak to jest, e ona si krci?
Baca: Jdru, cosik mi sie widzi, ze ty chces w morde dosto...
zgo do usunicia
Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- ot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku:
- er is giewont baco?
- ot.. - odpowiada baca - turysta swoje:
- er is giewont? -
- odpierdolzesie niewidzis ze leje!!!
zgo do usunicia
- Co robicie baco?
- A srom panocku/
- A portki tocie cignli!
- o kruca fuks!
zgo do usunicia
Zakopane, zakopane... piewa baca zakopujc teciow.
zgo do usunicia
Idzie turysta po szlaku i nagle syszy:
- o Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieku, obok wbita siekiera:
- o Jezu, Jezu, Jezu!
Turysta:
- Baco! Baco co wam si stao?!
Baca:
- Mnie? Nic. o Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
Turysta:
- A moe komu w waszej rodzinie?
Baca:
- Mojej? Ni. o Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
Turysta:
- No to co tak lamentujecie?
Baca:
- o Jezu, jak mi si robi nie chce!
zgo do usunicia
Siedz dwie Gralki na pocie i plotkuj, plotkuj po czym jedna mwi do drugiej:
- Oj Maryna trza mi Ci bdzie poegna, widz e idzie Franek z kwiatami, trza mu bdzie dupy da!
- A co to u was flakona ni ma?!
zgo do usunicia
Baca kocha si z Gadzin, nagle Gadzina mwi:
- Baco gniewam si!
- A za co si gniewacie?
- Nie ja si gniewam, tylko wam si gnie...
zgo do usunicia
W grskiej chacie pod Gubawk wielka uroczysto. Jan Gsienica koczy sto lat. Zjechali si reporterzy, naczelnik miasta, wrczono medal i dyplom. Wszyscy trzscego si ze staroci pomarszczonego Gsienice pytaj, jak doy tak sdziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech...
W tym momencie przerywa mu straszny haas.
- Nie przejmujta si - mwi Gsienica - to tylko mj starszy brat, caa noc pil gorza, to mu si chce teraz gania za dupami.
zgo do usunicia
Baca ley z gadzin w ku. Baca wierci si, a w pewnym momencie zwraca si do ony:
- Hanka! Albo si znw nie domya, albo obory nie domka!
zgo do usunicia
Wsadzi gazda fotel bujany na dach i si buja. Idzie wycieczka:
- Gazdo! Zejdcie bo spadniecie!
- Ni. Nie spadne.
Wycieczka mija dom po chwili up!!! dup!!! Odwracaj si. Gazda ley na ziemi.
- Gazdycie nie widzieli? I takzek juz mio schodzi.
zgo do usunicia
Rozprawa w sdzie o przyznanie alimentw:
- Baco, a znacie t oto Maryn?
- Ano znam.
- A to dziecko, to wycie jej zmajstrowali?
- Ano ja.
- A co bdzie z paceniem za dziecko?
- Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
zgo do usunicia
Stan baca przed sdem za nielegalne posiadanie broni.
- Co macie na swoj obron, baco? - pyta prokurator.
Baca odpowiada:
- Czog w stodole!
zgo do usunicia
Baca siedzi przed chaup i cauje si po rkach. Przechodzcy turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A wanie to jest gra wstpna. Zaraz bd si onanizowa.
zgo do usunicia
Siedzi baca przed chatk. Przed bac kloc drewna i kupka wirkw. Przechodzi turystai pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, cenko sobie strugom.
Turysta poszed. Nastpnego dnia rano przechodzi tamtdy i widzi bac. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bac grka wirw. Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do opaty sobie strugom.
Nastpnego dnia: Baca siedzi przed chatk, w rkach trzyma drewienko, przed nim kupa wirw. Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wykaacke...
zgo do usunicia
Idzie turysta i spotyka bac siedzcego na hali i pascego barany. Turysta nie mia zegarka podchodzi wic do bacy i pyta:
- Baco, a nie wiecie aby ktra jest godzina ?
Baca wzi w rk kij i zacz gmera w jajach najbliszego barana.
- A sma dwadziecia.
Turyst wielce zaciekawio to nowatorskie podejcie do mierzenia czasu i poprzysig by sobie e wracajc znowu zapyta bac. Jak powiedzia tak zrobi. Wracajc znowu podszed do bacy, ktry nadal siedzia w tym samym miejscu.
- Baco a powiedzcie ino, ktra teraz jest godzina?
Baca znw wzi w rce kijek i jak poprzednio zacz gmera w jajach barana, ktry pas si przed nim i mwi: - A czwarta dziesi.
Tego ju byo za wiele.
- Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, ktra jest godzina?
- Jo nie w jajach cytom ino one mi zasaniaj wie z kocioa!
zgo do usunicia
baco co wolicie rozwdk cy wdow,baca odoy fajke i mwi,jo to bych wolo roz wdk i roz piwo
zgo do usunicia