Dekada

baner KALENDARZE

WSZYSTKIE KATEGORIE | OSTATNIO DODANE | LOSOWO WYBRANE | DODAJ DOWCIP
Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową.
zgłoś do usunięcia
Szczyt seksapilu: tak popieścić słuchawkę telefoniczną, żeby wszystkie telefonistki zaszły w ciążę.
zgłoś do usunięcia
Szczyt siły: Dmuchnąć baranowi w dupę tak, żeby mu się rogi wyprostowały.
zgłoś do usunięcia
Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.
zgłoś do usunięcia
Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło.
zgłoś do usunięcia
Szczyt skąpstwa: Oddać kondom do wulkanizacji
zgłoś do usunięcia
Szczyt nieufności: Wwiercić się w rurociąg Przyjaźni i patrzeć w która stronę ropa płynie.
zgłoś do usunięcia
Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczkach.
zgłoś do usunięcia
Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych.
zgłoś do usunięcia
Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie.
zgłoś do usunięcia
Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza.
zgłoś do usunięcia
Szczyt optymizmu: Dwaj homoseksualiści kupujący wózek dziecięcy.
zgłoś do usunięcia
Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.
zgłoś do usunięcia
Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.
zgłoś do usunięcia
Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.
zgłoś do usunięcia
Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
zgłoś do usunięcia
Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewą stronę.
zgłoś do usunięcia
Szczyt niemożliwości: Połaskotać tak żarówkę, aby ci w elektrowni się śmiali.
zgłoś do usunięcia
Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu powodzi? Czy się panu nie przelewa?
zgłoś do usunięcia
Szczyt szybkości: Biegać tak dookoła słupa żeby z przodu była dupa.
zgłoś do usunięcia
Szczyt masochizmu: Zjechać goła dupa po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.
zgłoś do usunięcia
Szczyt lenistwa: Położyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie ziemi.
zgłoś do usunięcia
Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać:
- Dokąd się mamusia tak spieszy?!
zgłoś do usunięcia
Szczyt hałasu: Dwa kościotrupy pier***ą się na blaszanym dachu.
zgłoś do usunięcia
Szczyt bezpłodności: 30 lat stosunków z ZSRR.
zgłoś do usunięcia
Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black White w dwóch oddzielnych szklankach.
zgłoś do usunięcia
Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza...
zgłoś do usunięcia
Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
zgłoś do usunięcia
Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie... figę.
zgłoś do usunięcia
Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.
zgłoś do usunięcia
Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.
zgłoś do usunięcia
Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
zgłoś do usunięcia
Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.
zgłoś do usunięcia
Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku.
zgłoś do usunięcia
Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.
zgłoś do usunięcia
Szczyt szczytów: kupa na Mont Everest.
zgłoś do usunięcia